Offcanvas Info

Assign modules on offcanvas module position to make them visible in the sidebar.

KURSY | TELEFONY | TORTY | ELEKTRO | FINANSE | MODA | KOMÓRKI | AGD | WAKACJE | UBRANIA | BEZPIECZEŃSTWO
Polskie firmy coraz częściej ratują się zatrudniając obcokrajowców. Dodatkowo do walki o wykwalifikowaną kadrę pracowniczą wkroczyły duże polskie miasta. Gdzie znikają polscy inżynierowie? Inżynierowie coraz częściej i chętniej udają się za zachodnią granicę Polski w poszukiwaniu lepszych zarobków i wyższych stanowisk, tworząc w kraju niszę. Firmy szukają technologów, projektantów, kierowników produkcji i budów. Pracodawcom coraz trudniej znaleźć pracowników z technicznym wykształceniem. W przyszłości może być jeszcze gorzej. Młodzież niechętnie wybiera techniczne kierunki. Inżynierów poszukują przede wszystkim województwa mazowieckie, śląskie, dolnośląskie i wielkopolskie. Najczęściej poszukiwani inżynierowie to mechanicy, elektronicy, elektrotechnicy, automatycy, materiałoznawcy, budowniczy, inżynierowie środowiska, pojazdów i transportu i oczywiście informatycy. W dotarciu do dobrze wykwalifikowanych pracowników problemy mają nie tylko małe firmy, ale i te duże. To właśnie one coraz częściej zgłaszają się do biur pośrednictwa pracy z prośbą o pomoc w znalezieniu wykwalifikowanej kadry. Tymczasem biura pośrednictwa także pomału nie widzą gdzie szukać wykwalifikowanych pracowników dla tych firm. Niestety, w każdym z większych miast jest tylko kilka wyższych uczelni i poza nimi nie ma w zasadzie gdzie szukać. Firmy wciąż bardzo niechętnie decydują się na zatrudnianie osób po prywatnych szkołach biznesu. A Polskie uczelnie niestety wciąż kształcą za mało specjalistów, dotyczy to zwłaszcza nowych i popularnych zawodów. Koło się zamyka i dlatego inżynierowie po uczelniach państwowych mogą dziś przebierać w ofertach.Wrocław, Poznań, Warszawa - największe zapotrzebowanie na fachowców Na brak wykształconej kadry narzekają przede wszystkim duże, szybko rozwijające się miasta takie jak Kraków, Wrocław, Poznań i Warszawa, specjalistów brakuje także na Śląsku. Miasta te coraz częściej wdrażają specjalne programy, czy też kampanie promocyjne służące przyciąganiu ludzi do danego miasta. Takim programem skierowanym do fachowców może poszczycić się Kraków. Program ma pomóc w zatrzymaniu fachowców w mieście a także w przyciągnięciu nowych. Obecnie fachowców do Krakowa próbują ściągnąć takie firmy jak IBM, Motorola czy Philip Morris. Wrocławska kampania natomiast jest skierowana przede wszystkim do ludzi młodych. Zarówno do tych, którzy w najbliższym czasie pragną podjąć studia, ale także i do tych, którzy właśnie rozpoczynają swoją karierę, czyli poszukujących pracy. Wrocław w prowadzonej przez miasto kampanii chce pokazać młodym i ambitnym ludziom, że jest doskonałym miejscem nie tylko do studiowania, ale także do późniejszego mieszkania i że daje największe możliwości i szanse rozwoju ze wszystkich większych miast w Polsce. Wrocław potrzebuje przede wszystkim osób wykształconych w branży IT, elektroniki i usług finansowych. Niestety wciąż bardziej atrakcyjne od polskich są, dla naszych specjalistów, oferty pracy w krajach Unii Europejskiej. W takich okolicznościach niewielu decyduje się na pozostanie w kraju, zwłaszcza, że zarówno zarobki jak i poziom życia u naszych zachodnich sąsiadów znacząco odbiega od tego, który mamy u siebie. Pesymizm jednak nie jest jednak wskazany, wciąż mówi się o panującym bezrobociu, jednak statystki pokazują, że nie jest aż tak źle, przynajmniej specjalistom. Brakuje także informatyków Jeśli chodzi o samych informatyków to obecnie najbardziej potrzebni są ci, wykształceni w zakresie technologii sieciowych. Z każdym rokiem niedobór informatyków z kwalifikacjami sieciowymi będzie się zwiększał. W Polsce na dzień dzisiejszy potrzeba ponad 40 tysięcy ?etatów? w tym obszarze. Największe braki widać wśród pracowników zajmujących się sieciami bezprzewodowymi. Z czasem stopniowo zacznie też wzrastać zapotrzebowanie na specjalistów od zabezpieczeń. Trudno także o dobrych programistów. Coraz więcej firm decyduje się na inwestycje w oprogramowanie high-tech. Z jednej strony to dobrze, bo wzrasta konkurencyjności firmy, z drugiej natomiast wzrost ilości dobrych programistów jest zbyt wolny. Studenta zatrudnimy od zaraz! Firmy coraz częściej kontaktują się z bardzo młodymi ludźmi, studentami nawet początkowych lat studiów i oferują im pracę. Coraz mniej liczy się wiek kandydata, najważniejsze są kwalifikacje. Zagraniczne firmy przenoszące swoje centra księgowości lub oprogramowania do Polski pilnie poszukują księgowych, fakturzystów i informatyków.