Offcanvas Info

Assign modules on offcanvas module position to make them visible in the sidebar.

KURSY | TELEFONY | TORTY | ELEKTRO | FINANSE | MODA | KOMÓRKI | AGD | WAKACJE | UBRANIA | BEZPIECZEŃSTWO
W każdej uczelni w Polsce odpowiedzialneza podział finansów komisje wypłacają stypendia naukowe, socjalne (w tym dodatki: żywieniowy i mieszkaniowy), za wyniki w sporcie oraz tzw. stypendia specjalne należne studentom niepełnosprawnym. Dawniej wysokość wypłacanych stypendiów umożliwiała studentom samodzielne utrzymanie się na studiach. Dzisiaj kwoty, które z definicji mają poprawić sytuację finansową żaków i umożliwić im kontynuacje nauki, nie wystarczają często nawet na opłacenie stancji. Oczywiście sumy te są różne i zależą od finansów, jakimi dysponują dane uczelnie czy wydziały, jednak z reguły za miesięczne stypendium rzadko który student może pokryć koszty związane z życiem i nauką w innym mieście. A w przypadku studiów dziennych koszty te nie są małe. Przeciętny student w ciągu miesiąca musi opłacić akademik lub stancję (300-500 zł), wyżywić się (min.400 zł) i zapłacić za niezbędne pomoce naukowe takie jak kserówki, notatki i książki (50-100 zł). W sumie są to wydatki rzędu 1000 złotych, co często przekracza możliwości finansowe wielu rodziców. Stypendia naukowe czy sportowe przyznawane są za wybitne osiągnięcia na polu danej dziedziny i stanowią swego rodzaju motywację do dalszego wysiłku. Z reguły uczelniana komisja stypendialna wyznacza trzy progi oparte na średniej uzyskanych w poprzednim roku akademickim ocen i na tej podstawie co miesiąc wypłacane są studentom odpowiednie sumy. I o ile stypendia naukowe uzyskać mogą wszyscy żacy, którzy przyłożą się do nauki, o tyle stypendia socjalne przysługują tylko studentom z najtrudniejszą sytuacją finansową. Nie zawsze jednak stypendia socjalne przyznawane są podług potrzeb, a wypłacane sumy przeważnie nie pokrywają nawet połowy studenckich wydatków. Za taki stan rzeczy odpowiedzialna jest nowa ustawa o szkolnictwie wyższym, w myśl której od 2004 roku stypendia należą się nie tylko studentom dziennym, ale również wieczorowym i zaocznym. W praktyce oznacza to, że niedużo większe pieniądze uczelnie podzielić muszą pomiędzy liczniejsze niż dotychczas grupy studentów. Dodatkowym utrudnieniem na drodze do uzyskania stypendium socjalnego są tzw. progi. Szczegółowy regulamin ustalania wysokości, przyznawania i wypłacania świadczeń pomocy materialnej dla studentów określany jest przez rektora danej uczelni, który działa w porozumieniu z organem samorządu studenckiego. Tegoroczny próg uprawniający studenta do pobierania stypendium socjalnego określa ustawa z dnia 27 lipca 2005 roku, zgodnie z nią ten typ pomocy materialnej przysługuje studentom, w których rodzinie dochód na jednego członka nie przekracza 572 złotych. Jeśli wziąć pod uwagę fakt, że w tym roku wzrosły zarobki, renty i emerytury, suma ta wydaje się być dość absurdalna. Konsekwencją takiej sytuacji jest fakt, że w porównaniu z rokiem minionym liczba studentów, którym przyznano stypendia socjalne, drastycznie zmalała.Równie krzywdząca, jak zasady przyznawania stypendium socjalnego, jest sama procedura prowadząca do jego wypłacenia. Uniwersytety indywidualnie wyznaczają termin składania wniosków, który zazwyczaj przypada na październik. Po tym czasie uczelniana komisja stypendialna rozdziela środki finansowe na poszczególne wydziały, a te przydzielają je swoim studentom. W praktyce studenci na pierwszą wpłatę czekają nawet do grudnia, co przecież zupełnie mija się z celem, jaki spełniać mają stypendia socjalne. A to oznacza, że student, dla którego ?socjal? ma być głównym źródłem utrzymania, do grudnia po prostu nie ma za co żyć. Smutna prawda jest taka, że stypendia wypłacane studentom w polskich szkołach wyższych stanowią śmieszną kwotę w porównaniu z pomocą materialną, jakiej udzielają swoim żakom uczelnie zagraniczne. Władze uniwersytetów bronią się, zrzucając winę na brak środków. Co w takim razie dzieje się z astronomicznymi sumami, które każdego roku wpływają na konto uczelni chociażby w formie opłat za studia zaoczne czy wieczorowe? Niestety, ale póki co studenci polskich uczelni zamiast na stypendium, mogą liczyć jedynie na ?kieszonkowe?, które z pewnością nie sfinansuje nawet tych podstawowych wydatków.