Offcanvas Info

Assign modules on offcanvas module position to make them visible in the sidebar.

KURSY | TELEFONY | TORTY | ELEKTRO | FINANSE | MODA | KOMÓRKI | AGD | WAKACJE | UBRANIA | BEZPIECZEŃSTWO
Relację małżeństwa, Ona w Polsce, On w pracy za granicą. Niestety w dzisiejszych czasach w Polsce ciężko jest o dobrą posadę i godziwą płacę. Nawet jeżeli już praca się znajdzie, to zarobki nie pozwalają na utrzymanie trzy lub cztero osobowej rodziny. Dlatego coraz częściej małżeństwa decydują się na rozłąkę. Mąż wyjeżdża na kilka lat za granicę do pracy, a żona zostaje w domu, opiekuje się dziećmi. Rezultat jest taki, że kiedy młodzi zaczynają gonitwę za pieniądzem, równocześnie rozpoczynają drogę ku oddaleniu się od siebie. On kilka tysięcy kilometrów od domu, ona sama z dziećmi potrzebująca czyjejś pomocy. Na początku jest tęsknota, pisanie maili, codzienne wydzwanianie do rodziny, jednak im dłuższa jest rozłąka, tym ciężej o utrzymanie dobrych i częstych kontaktów. Każdy z osobna zaczyna układać sobie życie. Ona spotyka się z przyjaciółmi, żeby nie myśleć o rozłące, żeby nie zwariować z tęsknoty za mężem. Jednak z czasem spotyka kogoś na swojej drodze. Na początku tylko rozmawiają, ona zwierza mu się jak przyjacielowi ze swojej samotności i bezsilności, on ją pociesza i tak zaczyna się? romans. Mąż za granicą pracuje całymi dniami, ale wieczory są puste, więc dla zabicia czasu pije z kolegami wódkę. Na początku w małych ilościach, sporadycznie zdarzy im się wypić pół litra. Jednak po pewnym czasie zaczynają się nagminne schadzki i imprezy, jest alkohol, są i kobiety i jest ? zdrada. To oczywiście najczarniejszy scenariusz życia małżeństwa na odległość, nie musi się tak stać. Są ludzie którzy naprawdę się kochają i żadna nawet najdłuższa rozłąka ich nie poróżni. Moim zdaniem nie warto jednak wystawiać małżeństwa na tak ciężką próbę przetrwania, czasem lepiej żyć skromniej z uboższym budżetem domowym, niż jeździć nowym samochodem z kochankiem zamiast męża. Jak wiele mamy ślubów tak wiele rozwodów. Statystyki mówią same za siebie. W ubiegłym roku przeszło 80 tys. małżeństw wniosło pozew o rozwód. Najczęściej podawanym powodem rozstania była właśnie ? długa rozłąka i niemożność porozumienia się z partnerem. Specjaliści biją na alarm! Coraz więcej młodych ludzi decyduje się na związek małżeński, potem jedno z nich wyjeżdża do pracy za granicę, a gdy wraca po kilku latach, zamiast żyć jak mąż i żona ? młodzi wnoszą o rozwód. Nie sztuką jest się pobrać, sztuką jest przeżyć na dobre i na złe, w zdrowiu i w chorobie, w byciu razem i w rozłące. Dlatego zastanówmy się zanim jedno z nas wyjedzie za granicę. Czy warto ryzykować rozbiciem małżeństwa? Czy pieniądze zarobione na obczyźnie przyniosą nam oczekiwane szczęście? Czy wyjazd męża nie zaprzepaści wszystkiego co dotąd stworzyliśmy razem? ?Zbudujemy własny dom, ale możemy zburzyć rodzinę?, przysłowie, ?że pieniądze szczęścia nie dają? zawsze będzie prawdziwe i na czasie. Gonitwa za pieniądzem pociąga za sobą konsekwencje. Z jednej strony otwarto granice innych Państw i jednocześnie otwarły się nowe możliwości zarobkowe i rozwojowe dla młodych ludzi. Mamy możliwość wyjazdu i podreperowania naszych nadszarpniętych ?kieszeni finansowych?. Możemy osiągnąć upragniony sukces finansowy w krótkim czasie. Z drugiej strony od kiedy powstała sposobność wyjazdów za granicę, a mężowie zaczęli nagminnie emigrować do pracy w pogoni za pieniądzem, za lepszym jutrem, wzrosła liczba wniosków rozwodowych. Osiągnięcie sukcesu finansowego w krótkim czasie to pojęcie względne. Zazwyczaj mąż wyjeżdża tylko na kilka miesięcy, jednak gdy zasmakuje lepszego życia i możliwość zarobienia większego pieniądza, wyjazd zaczyna się wydłużać w czasie. Statystyki pokazują, iż mężczyźni decydują się na pozostanie za granicą od 3 do 5 lat. Według specjalistów już ponad pół miliona polskich małżeństw żyje w rozłące. Niestety upragnionych pieniędzy wciąż nam mało, a życie samo pokazuje do czego doprowadza gonitwa za pieniądzem. Zatem pomyślmy o konsekwencjach wyjazdów za granicę, a nie o ilości pieniędzy, które możemy stamtąd przywieźć. Pamiętajmy, że to miłość jest najważniejsza, a gonitwa za pieniądzem i karierą może ją tylko zniszczyć. Jak przetrwać długą rozłąkę. Jeżeli już zdecydujemy się na długotrwałą rozłąkę, związaną z wyjazdem męża za granicę, zadbajmy o jak najlepsze i jak najczęstsze relacje między sobą. Codzienne kontaktowanie się telefoniczne bądź mailowe wcale nie jest przesadą. Tak samo nam jak i naszym partnerom bardzo potrzebna jest wspólna i częsta rozmowa, choćby miała trwać tylko pięć minut dziennie. Właśnie poprzez rzadkie kontakty telefoniczne zaczynamy zapominać o partnerze na obczyźnie i szukamy sobie ?przyjaciela do rozmów?, który z czasem może stać się niepowołanie kimś więcej. ?Zburzyć domek z kart jest bardzo łatwo, ale żeby go odbudować potrzebujemy dużo czasu i nie zawsze nam się to udaje.? Jeżeli jest to możliwe, powinniśmy również zadbać o możliwość spotkania się. Nawet jeśli w rezultacie naruszymy naszą skarbonkę z pieniążkami, a ?czas widzenia? zamknie się w jednym dniu lub kilku godzinach, spotkanie dwojga małżonków jest cenniejsze od najdroższego złota. Najlepszym wyjściem z sytuacji, aby nie dopuścić do rozłąki jest wspólny wyjazd za granicę. Na początku będzie ciężko, wyjazd przeciągnie się o kilka lat, ale rodzina pozostanie w komplecie, a wszystkie trudy życia łatwiej jest pokonać wspólnie we dwoje, a nie osobno jak czyni to wiele małżeństw, które w następstwie niestety się rozpadają. Pieniądze są nieodłącznym składnikiem życia każdego człowieka i musimy walczyć o lepsze jutro i o byt rodziny. Jednak jak będą wyglądać nasze relacje małżeńskie, gdy mąż wyjedzie za granice, zależy wyłącznie od nas samych. Jeżeli za główny cel postawimy ?przyjaźń, miłość i uczciwość małżeńską?, związek ma szansę przetrwać. Wyniesienie związku na pierwsze miejsce, spychając jednocześnie kwestie finansowe na drugi plan naszego życia, na pewno umocni relacje małżeńskie i zbuduje mocniejsze fundamenty we wspólnym życiu. Pamiętajmy więc, że to ilość miłości w sercu, a nie ilość pieniędzy w portfelu buduje i cementuje związek małżeński.