Offcanvas Info

Assign modules on offcanvas module position to make them visible in the sidebar.

KURSY | TELEFONY | TORTY | ELEKTRO | FINANSE | MODA | KOMÓRKI | AGD | WAKACJE | UBRANIA | BEZPIECZEŃSTWO
Wpływ czynników psycho-fizycznych na wydajność pracy intelektualnej. Już od wielu lat naukowcy podkreślają, że człowiek jest jednością psycho-fizyczną. Na jakość pracy intelektualnej ma wpływ wiele czynników, które pozornie wydają się nieistotne. Z tego powodu sporo osób zupełnie je lekceważy lub też w ogóle nie jest ich świadoma. Rzecz jasna przekłada się to na jakość ich pracy oraz całego życia. Ojciec współczesnej metodologii naukowej ? Kartezjusz ? uważał, iż dobrą pracę intelektualną zapewniają trzy dodatkowe czynniki: ciepło, odpowiednia ilość pokarmu oraz wolność od nadmiaru nieuporządkowanych emocji. Z punktu widzenia psychologii jest to nadzwyczaj trafna diagnoza. Warto przyjrzeć się bliżej czynnikom, które mają wpływ na to jak pracujemy. Przestrzegania podstawowych zasad higieny życia może zwiększyć nasze możliwości intelektualne nawet o 20-30%. Podstawową kwestią w tym wypadku jest regularność trybu życia. Dotyczy to zarówno posiłków, snu, jak i godzin pracy. Ludzki organizm jest najwydajniejszy, gdy przestrzega się ustalonego rytmu. Będzie on zwykle podyktowany osobistymi predyspozycjami i charakterem wykonywanej pracy. Nie jest przy tym najważniejsze, czy pracujemy o świcie, czy też w późnych godzinach wieczornych. Ważne, by odbywało się to w podobnym czasie każdego dnia. To samo odnosi się do godzin snu. Zapotrzebowanie ludzi na sen jest dość zróżnicowane. Zmienia się także z wiekiem, a w pewnym stopniu zależy też od klimatu i pór roku. Są wprawdzie osoby, którym wystarcza 4 godziny snu na dobę, jest ich jednak bardzo mało. Należy przyjąć, że minimalny czas przeznaczony na sen powinien wynosić 6 godzin na dzień. Każdy powinien racjonalnie sam dobrać sobie ilość godzin snu, tak by organizm zdążył się w pełni zregenerować. Warto na dłużej zatrzymać się przy kwestii żywienia. Zauważyłem w ostatnich latach, że im więcej mówi się o różnych dietach, tym ludzie gorzej się odżywiają. Zagoniony tryb życia powoduje, że większość je tylko dwa posiłki na dzień. Przez większość dnia organizm jest niedożywiony, a potem przez krótki czas zostaje obarczony nadmiarem jedzenia, którego już nie jest w stanie wykorzystać. Kończy się to otyłością i wieloma innymi chorobami cywilizacyjnymi. Jeśli chodzi o samą pracę intelektualną, to trzeba wiedzieć, że mózg musi być stale odżywiany cukrami prostymi. Są one zazwyczaj pozyskiwane z rozkładu cukrów złożonych. Często zaleca się zupełną rezygnację z węglowodanów (cukrów złożonych i prostych) w diecie. Szkodliwy jest zarówno ich nadmiar, jak i niedobór. Nie chcę w tym miejscu rozpisywać się na temat odżywiania, bo jest to temat obszerny. Trzeba pamiętać o tym, by dostarczyć organizmowi zarówno węglowodanów jak i tłuszczów (w niewielkich ilościach, ważne są zwłaszcza niezbędne nienasycone kwasy tłuszczowe NNKT) oraz białka. Najważniejszą rzeczą jaką należy zrobić to zwiększyć ilość posiłków. Powinno ich być przynajmniej cztery dziennie, a najlepiej pięć do sześciu. Pewnie w tym momencie wielu czytelników zakrzyknie, że nie ma na to czasu. Wystarczy jednak przygotować sobie jakieś kanapki do pracy i owoce. Zjedzenie takiego posiłku nie wymaga więcej czasu niż kilkanaście minut. Z owoców najlepiej sprawdzają się banany. Nie należy przy tym uznawać np. zjedzenia jednego jabłka za posiłek. To zdecydowanie za mało. Mniejsze i częstsze posiłki sprawia, że mózg będzie lepiej pracował i będziemy mniej narażeni na choroby. Ważne jest też dbanie o odpowiednia ilość płynów. Warto zwiększyć ilość wypijanej wody. Wszystkim, którzy są zainteresowani zgłębieniem wiedzy na temat racjonalnego żywienia, zalecam książki i artykuły z medycyny sportowej ? zwłaszcza te, które traktują o odżywianiu. Wiedza w nich zawarta jest o wiele bardziej wartościowa niż ta, jaką prezentują autorzy różnych udziwnionych diet cud i ?rewolucyjnych odkryć?. W celu zamknięcia tego skrótowego omówienia kwestii żywienia, zwrócę uwagę na jeszcze jeden aspekt. Nie polecam żadnych środków pobudzających, które na krótko zwiększają nasze możliwości. Na dłuższą metę powodują one deficyt energetyczny i zaburzenie funkcjonowania organizmu. Nie mam przy tym na myśli kawy, która obrosła już nadmiarem mitów. Spożycie jednej do trzech filiżanek na dobę nie powoduje żadnych ujemnych skutków. Do kawy powrócę jeszcze w innej kwestii związanej z tym tematem. Tym czym można wspomóc swój organizm w pracy są suplementy aminokwasów. Można zakupić sobie takie tabletki zawierające wszystkie najważniejsze aminokwasy lub też np. samą taurynę. Jednak trzeba pamiętać o dwóch rzeczach. Żeby stosować te suplementy musimy przestrzegać tego wszystkiego co zostało napisane wyżej w związku ze snem i pożywieniem. W przeciwnym wypadku będzie to tylko wyrzucanie pieniędzy. Po drugie nie należy brać aminokwasów w czasie posiłku. Gdyż wtedy zostaną one wliczone do zwykłych białek. Najlepiej brać je pomiędzy posiłkami przynajmniej z półgodzinną-godzinną przerwą. Na zakup aminokwasów mogą się zdecydować osoby, które są szczególnie obciążone intelektualnie, psychicznie lub fizycznie. Jeśli nie ma takiej potrzeby, to lepiej korzystać z naturalnej żywności i jeść produkty jak najmniej przetworzone chemicznie. Wpływ żywienia na jakość naszej pracy odczujemy zapewne po pewnym czasie. Nie będzie on olśniewający, ale zapewni nam ogólną sprawność i lepszą wydajność. Chyba nie trzeba wspominać o tym, jak źle się pracuje, gdy człowiek jest głodny lub przejedzony. Oba te stany nie służą naszemu zdrowiu i wydajności. Wspomniałem już, że Kartezjusz jako jeden z ważnych czynników wymienił ciepło. Dokładnie chodzi o to, by pracować w takiej temperaturze, aby nie było nam zimno, ale też nie należy organizmu zanadto przegrzewać. Dobrze jest przewietrzyć pomieszczenie do pracy, jednak samą pracę należy generalnie wykonywać przy zamkniętych oknach. Zbyt często w miejscu pracy ludzie są narażeni na przeciągi. Być może nie ma to bezpośredniego wpływu na jakość pracy intelektualnej, ale często w przyszłości owocuje chorobami dróg oddechowych i stawów. W następnym artykule omówię kwestię wypoczynku i rytmu samej pracy intelektualnej. Później zostanie też przedstawiony związek pomiędzy funkcjonowaniem systemu nerwowego a pracą umysłową.Każdy z nas rodzi się z określonym systemem nerwowym. Ogólnie dzieli się systemy nerwowe na silne i słabe, choć rozpiętość skali pomiędzy tymi dwoma wartościami jest dość duża. Ivan Pavlov wyróżnił trzy elementy składowe, które określają siłę i funkcjonalność układu nerwowego:- siła ? określa odporność na zmęczenie oraz zewnętrzne zakłócenia w pracy;- zrównoważenie ? jest to proporcja siły procesów hamujących do procesów pobudzających (u osób o słabym układzie nerwowym przeważają procesy hamujące);- ruchliwość ? oznacza szybkość reakcji na bodźce i przechodzenia z procesów hamujących na pobudzające. Typ układu nerwowego (wg wspomnianych wyznaczników) wyznacza możliwości w zakresie wydajności wykonywanej pracy oraz zdolność uczenia się i nabywania nowych zdolności. Nie ma on jednak bezpośredniego wpływu na sam potencjał intelektualny. Jednak jak łatwo się domyślić osoby o podobnym poziomie inteligencji, ale o odmiennych układach nerwowych będą w praktyce miały inne wyniki pracy. Osoba z silnym układem nerwowym osiągnie szybciej i łatwiej lepsze wyniki. Nie będzie ulegać zbyt szybko zmęczeniu w pracy i prawdopodobnie będzie bardziej skłonna do szukania nowatorskich rozwiązań. Układ nerwowy jest bezpośrednio związany z naszą genetyką. Wydaje się więc, że nie mamy żadnego wpływu na jego funkcjonowanie. Nie jest to do końca prawdą. Już sam sposób żywienia, o którym była mowa poprzednio, ma niewielki wpływ na poprawę jego działania. To nie wszystko co możemy zrobić, by poprawić wydajność naszej pracy intelektualnej. Pod względem topograficznym układ nerwowy dzieli się na Centralny Układ Nerwowy (CUN) i Obwodowy Układ Nerwowy (OBN). W dużym uproszczeniu można powiedzieć, że CUN związany jest bardziej z procesami pamięci i intelektu, a OUN z motoryką ruchową i siłą mięśni szkieletowych. Jest to oczywiście podział bardzo uproszczony i nie należy brać go całkiem dosłownie. Procesy obu tych układów przenikają się oraz mają wpływ na wiele innych funkcji w organizmie. Nie chcę jednak w tym miejscu nadmiernie komplikować wywodu. Chodzi nam przecież o konkretne cele praktyczne a nie naukowy wykład dla specjalistów, którzy rozumieją te procesy lepiej ode mnie. W praktyce zauważono, że u sportowców następuje poprawa przewodzenia bodźców w OUN. Oznacza to, że odpowiednio ukierunkowany i systematyczny trening prowadzi do wzmocnienia układu nerwowego. Zauważono też, iż osoby regularnie uprawiające jakiś sport zachowują sprawność fizyczną i intelektualną znacznie dłużej niż ci, którzy nic nie trenują. Ktoś może mi w tym momencie zarzucić, że przecież znani sportowcy często wcale nie grzeszą nadmiarem inteligencji. Jednak w świetle tego, co powiedziałem wcześniej, jest to zrozumiałe. Siła układu nerwowego nie jest związana bezpośrednio z potencjałem intelektualnym, pomaga jedynie lepiej go wykorzystać. Wniosek wydaje się dość prosty. Jeśli pracujemy intelektualnie i część naszego wolnego czasu poświęcimy na regularne uprawianie sportu, to istnieje duże prawdopodobieństwo, że będziemy pracować wydajniej. Poprawa przewodzenia bodźców nerwowych w obrębie OUN uodporni nas na zmęczenie oraz stres. To z kolei spowoduje, iż także CUN będzie pracował lepiej i wydajniej. Znaczną poprawę można jednak zaobserwować dopiero po kilku miesiącach. Jeśli chcemy, by opisane wyżej wyniki stały się naszym udziałem, powinniśmy wybrać taki sport, który wiąże się z dużą intensywnością. Długie maratony poprawią działanie układu nerwowego w niewielkim stopniu. Bardziej efektywne są sporty wymagające zaangażowania całego naszego potencjału siły i szybkości. Wymienię kilka, choć ich lista jest zapewne dłuższa. Należą do nich: sprint, sporty siłowe, sporty walki, wspinaczka skałkowa. Można ewentualnie zainteresować się sportami drużynowymi jak: siatkówka, koszykówka i piłka nożna, choć w tym wypadku efekty będą nieco mniejsze. Najważniejszym czynnikiem jest regularność treningów i ich wysoka intensywność. Musimy znaleźć sobie taką dyscyplinę, która nas zainteresuje. Trening traktowany tylko jako przykry obowiązek, nigdy nie przyniesie dobrych efektów. Nawet najsilniejszy układ nerwowy nie jest w stanie udźwignąć przeciążenia pracą. Oprócz sportu musimy też zadbać o inne formy wypoczynku. Są one istotne ze względu na procesy regeneracji. Pracoholik nigdy nie osiągnie naprawdę dobrych wyników. Jego działanie jest wynikiem nieuporządkowania psychicznego, a nie zdolnością do długiej i wydajnej pracy. Pragnie mieć cały czas zajęcie, by nie musiał konfrontować się ze swoimi problemami. Dlatego wbrew pozorom nie dąży on wcale do jak najszybszego zakończenia pracy, lecz raczej do jej przedłużenia. W ramach wypoczynku warto skorzystać z różnego rodzaju masaży, sauny, basenu itp. Dobrze robi też kontakt z przyrodą. Wyjście od czasu do czasu ze znajomymi do restauracji także pozwala rozładować napięcia związane z pracą. Oczywiście pod warunkiem, iż nie stanie się to kosztem naszego snu. Czytanie książek o tematyce nie związanej bezpośrednio z naszą pracą jest także dobrą formą relaksu. Warto więc sięgnąć po jakieś powieści z gatunku literackiego jaki nam odpowiada. Natomiast z telewizji radziłbym korzystać z dużym umiarem. Najlepiej ograniczyć się do obejrzenia od czasu do czasu interesującego filmu lub programu. Oglądanie wszystkiego ?jak leci? jest często przyczyną większego zmęczenia psychicznego niż sama praca. Omówiłem pokrótce te działania, które na dłuższą metę mogą poprawić wydajność naszej pracy intelektualnej. W ostatnim artykule z tego cyklu napiszę jeszcze na temat doraźnych metod wspomagających procesy intelektualne.Jeśli zrobimy wszystko, aby zapewnić sobie na dłuższą metę lepszą wydajność pracy intelektualnej, to możemy być pewni, że te działania przyniosą pozytywny efekt. Czasami zdarza się jednak tak, że potrzebujemy doraźnej intensyfikacji naszego potencjału intelektualnego. Oto powierzono nam trudne zadanie, a terminy gonią. Nie możemy liczyć na to, iż za kilka miesięcy wzrosną nasze możliwości, gdyż wyniki potrzebne są tu i teraz. Poniżej opisane metody usprawniania pracy intelektualnej dotyczą głównie pracy twórczej o wysokiej intensywności, czyli takiej, która angażuje całą naszą uwagę i wymaga dużej inwencji twórczej. Nie chodzi więc o rutynowe działania w pracy biurowej, które można spokojnie przeprowadzać w systemie ośmiogodzinnego dnia pracy. Twórcza praca intelektualna, podobnie jak każdy intensywny wysiłek, ma to do siebie, że można ją wykonywać jedynie w krótkich przedziałach czasowych. Długość tego czasu zależy od trzech czynników: zdyscyplinowanego umysłu przyzwyczajonego do takiej pracy, siły układu nerwowego (o którym była mowa w poprzednim artykule) oraz od motywacji. Tego typu pracy nie można porównywać z pracą fizyczną lub normalną pracą biurową. Wprawdzie umysł można stopniowo zdyscyplinować i wdrożyć do takiego intensywnego działania, lecz zbyt długotrwałe skupianie się na zadaniu spowoduje ostatecznie znużenie i spadek efektywności, a czasem może zupełnie uniemożliwić twórcze myślenie. Każdy powinien sam określić jak długo może w ten sposób pracować bez przerw. Uważam jednak, że praca nie powinna trwać dłużej niż godzinę. Zanim wyjaśnię o co mi chodzi muszę odwołać się do jednego z ważnych procesów psychicznych. W ostatnich latach często słyszy się opinie, iż wykorzystujemy tylko kilka procent naszego mózgu. Tego typu opinie dają nadzieję na rozwój ludzkości w przyszłości, a jednocześnie osoby, które je wygłaszają, proponują czasem specjalne ćwiczenia i kursy mające na celu wykorzystanie większej części mózgu niż dotychczas. Być może w tej teorii jest ziarno prawdy, jednak zapomina się, że praca naszego mózgu to nie tylko praca świadoma. Wiele problemów jest rozwiązywanych w podświadomości lub na granicy świadomości, a nie tylko w trakcie trwania intensywnego wysiłku intelektualnego. Wystarczy przypatrzeć się historii różnych odkryć naukowych. Większa ich część była wynikiem ?olśnienia? w czasie przerw od pracy. Dochodziło do nich w momencie wykonywania banalnych czynności lub nawet podczas snu. W tym miejscu dochodzimy do sedna problemu. Jeśli mniej więcej co godzinę zrobimy sobie kilkunastominutową przerwę, to dajemy czas naszemu umysłowi na ?przetrawienie? zebranego dotychczas materiału i dotychczasowych wyników pracy. Nie raz już zauważyłem, że po dłuższym czasie pracy zaczyna brakować mi pomysłów, wtedy odchodzę od komputera i w momencie robienia sobie kawy lub innego napoju doświadczam nagle przypływu nowych pomysłów i rozwiązań. Zapewne to, co piszę może wywołać opór ze strony pracodawców, lecz powtarzam, uwagi te dotyczą pracy intelektualnej o dużej intensywności, a same przerwy zapewnią lepsze wyniki. Powróćmy na chwilę do kawy. Zwykle przypisuje się jej pozytywne działanie na wydolność umysłu. Osobiście uważam, że jest to opinia znacznie przesadzona. Niemniej krótka przerwa na kawę lub jakiś inny gorący napój może skutecznie odsunąć znużenie. Napisałem powyżej, że przerwy powinny pojawiać się po każdej godzinie pracy. Trudno jednak wyobrazić sobie, że co godzinę będziemy pić kolejną kawę. Lepiej więc następną przerwę wykorzystać na małą przekąskę według zasad żywienia, o których była mowa w pierwszym artykule. Przerwy można wykorzystać jeszcze w jednym celu, a mianowicie by zainspirować umysł i na chwilę odwrócić swoja uwagę od problemu, nad którym właśnie pracujemy. Taki zabieg bardzo pozytywnie wpływa na wyniki pracy. Polega on na tym, żeby na chwilę zająć się czymś innym. Można przeczytać jakiś artykuł z gazety lub internetu albo fragment książki. Chodzi o to, by nie było to związane bezpośrednio z pracą jaką wykonujemy. Jest to także sposób dobry dla studentów, którzy przygotowują się do trudnego egzaminu. Najlepiej w takiej sytuacji przerywać co kilkadziesiąt minut (lub nawet częściej) pracę z materiałami i poczytać sobie przez chwilę jakąś lekką książkę. Dzięki proponowanym przerwom i inspiracji umysłu mamy możliwość pobudzić nasz intelekt do odnajdywania niekonwencjonalnych rozwiązań. Uruchamiamy w ten sposób ciąg nowych skojarzeń i rozładowujemy napięcie układu nerwowego. Ważna jest także motywacja. Być może dla wielu osób będzie nią samo wynagrodzenie finansowe, lecz dobrze jest jeśli to co robimy jest dla nas interesujące. Nie zawsze mamy możliwość wyboru interesującej pracy, warto więc popracować nad własną motywacją i odkryć satysfakcję z bycia dobrym fachowcem, który potrafi osiągać ponadprzeciętne wyniki. Taka postawa z biegiem czasu przyniesie uznanie w oczach kompetentnych przełożonych. Być może to, co zostało opisane w tym artykule, wyda się banalne, jednak bardzo często zaniedbuje się tego typu działania, choć mogą one stanowić przysłowiowy klucz do sukcesu. Skutkiem tych zaniedbań jest przemęczenie i mierne wyniki w pracy. Warto więc przemyśleć przedstawione propozycje.