Offcanvas Info

Assign modules on offcanvas module position to make them visible in the sidebar.

KURSY | TELEFONY | TORTY | ELEKTRO | FINANSE | MODA | KOMÓRKI | AGD | WAKACJE | UBRANIA | BEZPIECZEŃSTWO
Omawia się dokładnie przyczyny jego wystąpienia i wszystko co ten stan pogłębia. Niewiele natomiast napisano na temat samego procesu walki z tym problemem. Zwykle na koniec swoich rozważań autor podaje kilka prostych założeń. Są one w zasadzie dobre, ale wydaje mi się, że istnieje potrzeba bardziej precyzyjnego ich omówienia. Wiem, że ten widoczny brak wypływa z założenia, że sprawą powinien zająć się profesjonalny terapeuta. Jednak z racji, że nie każdy dociera do takiego specjalisty i jak to już zostało wcześniej stwierdzone, sam zainteresowany będzie się opierał przed podjęciem terapii, warto sprawę nieco naświetlić. Dzięki temu my sami, jak i nasi znajomi, rodzina oraz współpracownicy mogą uniknąć tego dość przykrego stanu. Możemy wyróżnić kilka rodzajów pomocy, jakiej możemy udzielić sobie i innym, by uniknąć tudzież wyzwolić się z zamkniętego koła wypalenia zawodowego. Istnieje bowiem pomoc długofalowa (prewencyjna), doraźna oraz wspierająca proces powrotu do równowagi. Najlepiej byłoby skupić się na pomocy długofalowej, którą możemy określić także jako prewencyjną. Trudność polega na tym, że nie można nią za bardzo objąć innych ludzi. Jedyne co można w tym wypadku zrobić, to uświadamiać im zagrożenia wynikające z wypalenia zawodowego oraz wskazywać na poziom ryzyka. W tym wypadku można też zachęcać do pracy na sobą, by do takiego stanu nigdy nie doszło. Jeśli natomiast jesteś Czytelniku sam zainteresowany uniknięciem zagrożenia, zachęcam do podjęcia wysiłku pracy nad sobą. W poprzednich częściach pisałem o zawodach, które szczególnie predestynują do pojawienia się symptomów wypalenia zawodowego, ale nikt z nas nie jest całkowicie bezpieczny. Praca nad sobą przyniesie wiele korzyści, więc warto ją podjąć niezależnie od wykonywanego zawodu. Istnieje sporo publikacji na temat samooceny oraz poradników dotyczących jej korygowania, dlatego w tym miejscu nie będę szczegółowo omawiał tej kwestii. Musimy też obniżyć standardy związane ze skutecznością naszej pracy. Nie chodzi tutaj o to, by całkowicie zwalniać się z odpowiedzialności lub też zarzucić podwyższanie swoich kompetencji zawodowych. Trzeba jedynie pogodzić się z własną niedoskonałością. Wszak doskonałe wykonanie jakiegokolwiek zadania jest swego rodzaju abstrakcją. Trudno w tym wypadku o realną ocenę swojej pracy. Musimy także nauczyć się akceptować wybory ludzi, z którymi pracujemy. Nie zawsze będą one zgodne z naszymi zaleceniami, ale to już wykracza poza sferę naszych możliwości. Mamy tutaj do czynienia ze zbiorem niewiadomych. Nigdy bowiem nie będziemy do końca wiedzieć, jak nasze słowa i działania wpływają na życie innych. To, co dziś wydaje się porażką, może zupełnie inaczej wyglądać w dłuższej perspektywie. Czasem zaś widowiskowy sukces po latach okazuje się mało ważny lub nawet szkodliwy. Wszyscy znamy ludzi, którzy żyją swoją pracą. Być może sami tacy właśnie jesteśmy. Nic prócz pracy i sukcesów zawodowych nas nie interesuje. Czas poświęcany innym zajęciom uważamy za stracony i zawsze myślimy o pracy. Taka postawa świadczy o tym, że znajdujemy się na równi pochyłej. Prędzej czy później musi dojść do wypalenia zawodowego. Musimy nauczyć się wypoczywać pośród przyjaciół i rodziny oraz mieć czas na własne zainteresowania pozazawodowe. O ile ten pierwszy warunek jest jeszcze przez większość osób rozumiany, choć nie zawsze przestrzegany, to drugi jest zwykle całkowicie pomijany. Często zdumiewa mnie postawa ludzi, którzy nie mają żadnych zainteresowań poza swoją pracą. W tym wypadku nie wystarczy wcale bierny wypoczynek przed telewizorem. Chodzi o coś, co nas naprawdę zaangażuje i pozwoli zapomnieć o problemach w pracy. Kolejnym elementem w procesie zapobiegania wypaleniu jest regularne uprawianie jakiegoś sportu. Nic tak dobrze nie robi naszej psychice, jak solidne zmęczenie fizyczne. Regularność oznacza w tym wypadku podejmowanie takiego wysiłku przynajmniej dwa razy w tygodniu, a w ostateczności choć raz. Dyscyplina sportowa jest w tym wypadku rzeczą drugorzędną. Powinno to być coś, co lubimy. Regularne mecze siatkówki ze znajomymi albo biegi w terenie. Można też ćwiczyć na siłowni lub w domu. Do tej kategorii należą także wszelkie zabiegi pielęgnacyjne i lecznicze. W tej sprawie panie mają pewną przewagę na mężczyznami, gdy wybierają się do kosmetyczki lub nakładają maseczki na twarz. Jednak panowie też powinni od czasu do czasu coś podobnego sobie zafundować. Zawsze można zrobić sobie kąpiel z dodatkiem wywarów ziołowych lub przygotowanych z kory i igieł niektórych drzew.Wszystkie opisane tutaj zalecenia (może z wyjątkiem pracy nad własną samooceną) wydają się bardzo proste a nawet banalne. To powoduje, że większość z nich lekceważymy. Te proste sposoby są niezwykle skuteczne. Tworzą swoisty bufor psychologiczny chroniący nas przed skutkami przepracowania i wypalenia zawodowego. Nie nakłaniam też nikogo do tego, by wybrał sobie jedno z tych zaleceń. One wszystkie są potrzebne i dopiero stosowane razem pozwolą zachować nam równowagę i zdrowie psychiczne. Z wypoczętą osobą o szerokich horyzontach lepiej się pracuje. Łatwiej także przyjąć pomoc od takiego lekarza albo psychoterapeuty. Niegdyś w regulaminach obowiązków pracowniczych był punkt nakazujący stawianie się do pracy w pełni wypoczętym. To chyba najczęściej łamany punkt regulaminu pracowniczego. Zresztą nie wiem, czy współczesne firmy mają jeszcze na uwadze tę przecież bardzo istotną sprawę.  Źródła: E. ARONSON, Człowiek istota społeczna, tłum. J. Radzicki, PWN Warszawa 2004. H. SĘK, Wypalenie zawodowe: przyczyny i zapobieganie, PWN Warszawa 2004.