Offcanvas Info

Assign modules on offcanvas module position to make them visible in the sidebar.

KURSY | TELEFONY | TORTY | ELEKTRO | FINANSE | MODA | KOMÓRKI | AGD | WAKACJE | UBRANIA | BEZPIECZEŃSTWO
Gwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywna
 
Tak przynajmniej powszechnie się sądzi nawet w niektórych kręgach psychologów. Wydaje się jednak, że choć w tym stwierdzeniu jest nieco prawdy, to przecenia się role tych wrodzonych uwarunkowań. Jest to podobny stereotyp do tego jaki panował przez wieki odnośnie możliwości pracy naukowej kobiet lub niższej inteligencji niektórych ras ludzkich. Najnowsze badania dowodzą, że jednostka w miarę inteligentna potrafi radzić sobie równie dobrze z problemami matematycznymi jak i humanistycznymi. To, że nie obserwujemy tego faktu w życiu ma swoją przyczynę w panującym stereotypie oraz w przyzwyczajaniu swojego mózgu do określonego rodzaju pracy. Pamięć gromadzi i przetwarza dane związane tylko z określoną dziedziną. Obecnie coraz częściej postuluje się przewartościowanie paradygmatu naukowego i odejście od modelu ścisłej specjalizacji na rzecz podejścia bardziej holistycznego. Tylko taki model gwarantuje przebudzenie nowej fazy twórczej w nauce. W pewnym stopniu dotyczy to każdej działalności zawodowej człowieka. Informacje zawarte w tych artykułach nie są bowiem przeznaczone tylko dla osób zajmujących się pracą naukową. Rodzi się pytanie: Co powoduje, iż prawie każdy z nas wybiera tylko jeden określony sposób myślenia i gromadzi w pamięci większość danych związanych z tą wybraną dziedziną? Innymi słowy, jak się to dzieje, że mamy tylu ścisłowców zamkniętych na podstawy myślenia humanistycznego i tylu humanistów, którzy nie potrafią wykonać podstawowych działań matematycznych. Są osoby, które potrafią liczyć z dużą łatwością i wykonywać skomplikowane abstrakcyjne działania oraz takie, które lubią zbierać informacje historyczne i analizować poszczególne wydarzenia i motywy skłaniające postacie historyczne do podejmowania określonych działań. Tacy ludzie mają w pamięci masę danych i potrafią je łatwo układać w racjonalne konstrukcje. Natomiast nie umieją przenieść swoich zdolności na inną dziedzinę, ani też wykorzystać danych z innych dziedzin do swojej pracy. Wręcz czują pewien opór w przyswajaniu innych wiadomości. Nie jest to więc problem związany z poziomem inteligencji, lecz raczej z czymś co zostało zakodowane w ich pamięci. Tak samo jak pamiętamy ze szkoły, że coś jest niemożliwe, tak samo pamiętamy, że w niektórych przedmiotach byliśmy lepsi a w innych gorsi! Oto kolejna blokada pamięci, która utrudnia procesy twórcze. Można z dużym prawdopodobieństwem przyjąć, że najczęstszą przyczyną takiego sposobu funkcjonowania jest określona więź z nauczycielem. Byliśmy dobrymi uczniami w tych przedmiotach, których uczyli nas nauczyciele potrafiący zdobyć naszą sympatię i zainteresowanie. Na podobnej zasadzie zostaliśmy do niektórych przedmiotów zrażeni. To ma później wpływ na całe życie, a głównie na życie zawodowe i sposób w jaki wykonujemy naszą pracę. Zwłaszcza jeśli jest to praca wymagająca twórczego myślenia. Czasem podobną rolę stymulatora zainteresowań mogą pełnić rodzice lub jakiś przyjaciel albo znajomy. Mogą to być także książki przeczytane w młodzieńczym wieku. Jak widać decydujące są czynniki zewnętrzne, a nie wrodzone predyspozycje. Rodzimy się z określonymi możliwościami intelektualnymi, które możemy rozwijać w bardzo różnych kierunkach. Możemy też podjąć wysiłek myślenia bardziej holistycznego. Kluczem do tego pozostaje pamięć! Jest rzeczą oczywistą, że trudno jest nadrobić na przykład braki w matematyce i w fizyce, jeśli nasza praca polega na czymś zupełnie innym i mamy kilka albo nawet kilkanaście lat zaległości. Nikogo nie namawiam do takiego działania. Prawdopodobnie nie przyniesie ono oczekiwanych efektów. Na to mogą się zdecydować jedynie jednostki o wybitnym potencjale intelektualnym. Co więc można zrobić? Przede wszystkim należy rozbudzić swoje zainteresowania. Gromadzić w pamięci wszystkie na pozór nieprzydatne informacje. Nie chodzi o to, by ?wkuwać? wszystko co popadnie. Podam prosty przykład. Jeśli usłyszymy w telewizji, radio lub w czasie rozmowy jakiś termin albo wyrażenie, którego nie znamy, to należy je zapamiętać i w najbliższej wolnej chwili sprawdzić w encyklopedii lub za pośrednictwem internetu jego znaczenie. Zapewne w tym miejscu duża część czytelników oburzy się i uzna, że nie ma czasu. Tak zwane zapracowanie jest często wynikiem braku planowania dnia. Jeżeli nie znajdzie się w nim czas na relaks oraz na rozwój własnej osobowości, to bardzo szybko doświadczymy wypalenia zawodowego. Nie można ciągle pracować 20 godzin na dobę i być w pracy twórczym. Musimy zacząć się interesować różnymi dziedzinami życia, które do tej pory były nam obce. To pierwszy krok na drodze do przełamania niektórych blokad, jakie znajdują się w naszej pamięci. Wielu z nas wmówiono, że jesteśmy tylko ?ścisłowcami? lub tylko ?humanistami?. Pora zapomnieć o tym sztucznym podziale i odkryć, że w naszym mózgu drzemie o wiele większy potencjał od tego, jaki wydobył z nas dość nieudolny system edukacyjny. Trzeba go tylko zasilić danymi gromadzonymi w naszej pamięci. W kolejnym artykule postaram się omówić blokady pamięci wynikające z rutynowych zachowań. Są one bardzo przydatne w życiu codziennym, jednak stanowią barierę w twórczym myśleniu. Musimy więc nauczyć się wyłączać i włączać rutynowe zachowania. Źródła: E. NĘCKA, Trening twórczości, Polskie Towarzystwo Psychologiczne Olsztyn 1992. E. DE BONO, Myślenie lateralne: idee na przekór schematom, tłum. C. Welsyngl, Wydawnictwo Helion Gliwice 2008.