Offcanvas Info

Assign modules on offcanvas module position to make them visible in the sidebar.

KURSY | TELEFONY | TORTY | ELEKTRO | FINANSE | MODA | KOMÓRKI | AGD | WAKACJE | UBRANIA | BEZPIECZEŃSTWO
Gwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywna
 
Jest to jednak niemożliwe. Nasz organizm posiada systemy samoregulacji, które do pewnego stopnia chronią nas przed przepracowaniem. Niestety nie są to mechanizmy doskonałe, a większość ludzi nie wsłuchuje się wystarczająco w reakcje swojego organizmu. Każdy, kto przez dłuższy czas wykonywał jakąś ciężką pracę fizyczną lub uprawiał sport, wie, że nie można pracować albo ćwiczyć cały czas z tą samą intensywnością. Jeśli mimo sygnałów z bolących mięśni i nadmiernie podrażnionego układu nerwowego, nadal staramy się robić więcej ? spada nasza siła i fizyczne możliwości. Żeby je odzyskać trzeba porządnie wypocząć lub chociaż zmniejszyć intensywność wysiłku. Już od wielu lat te procesy są badane przez psychologów sportowych i fizjologów. Cykliczność podejmowanych treningów jest bardziej skuteczna niż nieustanne wymaganie od siebie maksymalnych osiągnięć. W przypadku pracy fizycznej utrwala się tolerancja na wysiłek i po pewnym czasie pracownik jest w stanie pracować osiem godzin z dużą wydajnością. Jednak po początkowym stadium adaptacyjnym jego możliwości już nie wzrastają. Natomiast jeśli praca trwa zbyt długo i nie ma okresowych przerw (urlop wypoczynkowy), to wydajność zazwyczaj spada. Skoro tak reaguje nasze ciało na obciążenie fizyczne, to co z psychiką i intelektem? Czyżby podlegały innym prawom? Zapewne doświadczenie psychicznego zmęczenia jest znane każdemu. Może wystąpić w dwóch przypadkach. Pierwszym z nich jest przepracowanie (zarówno fizyczne jak i intelektualne), a drugim znużenie. Zmęczenia wynikającego z przepracowania nie trzeba dokładnie omawiać. Natomiast ciekawy jest fakt zmęczenia wynikającego ze zbyt małej ilości pracy lub pracy zbyt monotonnej, która nie daje żadnych bodźców motywacyjnych. Posłużę się jeszcze raz odniesieniem do wysiłku fizycznego. Jeśli człowiek pozostaje zbyt długo w bezruchu lub poziom wysiłku fizycznego jest za mały, jego mięśnie słabną. Będzie odczuwał zmęczenie nawet wówczas, gdy nie będzie wykonywał żadnej ciężkiej pracy. Tak samo jest z ludzką psychiką. Niedobór bodźców powoduje czasem większe zmęczenie niż ich nadmiar. Ilość optymalnie potrzebnych bodźców psychicznych nie jest ściśle określona. Ich wymagany poziom zależy od cech charakterologicznych jednostki oraz od jej poziomu inteligencji. Osoby z natury spokojnie zwykle potrzebują mniej takich stymulacji. Jeśli chodzi o intelekt, to im jest wyższy, tym zwykle trudniej toleruje się monotonię pracy. Już w latach trzydziestych ubiegłego stulecia odkryto, że osoby o wyższym współczynniku inteligencji są mniej wydajne przy taśmowej pracy w fabrykach. Ostatecznie zwykła praca biurowa także może się odznaczać nadmierną monotonią. W takim wypadku trudno cokolwiek doradzać. Jedynym wyjściem wydają się ciekawe zainteresowania pozazawodowe. Jednak jest to osobny temat, dlatego proponuję powrócić do kwestii samej równowagi. Zresztą plusem takiej pracy jest właśnie to, że łatwiej zachować równowagę pomiędzy życiem zawodowym a prywatnym, gdyż nie przenosi się problemów zawodowych na grunt domowy. O wiele trudniej zachować równowagę przy absorbującej i ciekawej pracy. Muszę w tym miejscu nadmienić, choć ciągle się o tym pisze i mówi, że praca intelektualna zawsze wymaga zrównoważenia poprzez wysiłek fizyczny. Oznacza to regularne uprawianie jakiegoś sportu lub choćby pracę we własnym ogródku. Jest to nieodzowny wymóg, jeśli pragniemy zachować pełnię zdrowia na długie lata. Przejdźmy jednak do wytyczenia poszczególnych etapów naszej wydolności. Na początku musimy to zrobić oddzielnie dla każdej sfery osobowości. Proponuję przygotować sobie trzy wykresy i na osi czasu (najlepiej gdy będzie to oś pozioma) odmierzyć ostanie dwa lata. Jednak w przypadku wykresu naszej wydolności fizycznej musimy posługiwać się małymi jednostkami czasowymi. Można w zasadzie zrobić sobie w tym wypadku zarówno wykres dobowy, jak i miesięczny oraz ten główny dwuletni. Nasze dyspozycje fizjologiczne są uwarunkowane wieloma czynnikami. Inaczej będzie to wyglądało w przypadku kobiet a inaczej mężczyzn. Do tego dochodzą choroby oraz intensywność podejmowanego wysiłku. Wydolność kobiet ma zwykle związek z cyklem menstruacyjnym, lecz nie można wytyczyć w tym wypadku ogólnych założeń. U poszczególnych kobiet szczyt możliwości fizycznych może wystąpić w różnych momentach cyklu. Potrzebna jest obserwacja reakcji własnego organizmu. Natomiast mężczyźni funkcjonują zwykle bardziej według rytmu dobowego. Choć przyjmuje się, że wydzielanie testosteronu jest najwyższe we wczesnych godzinach porannych, nie oznacza to zawsze, iż jest to czas największych możliwości fizycznych. Kolejnym czynnikiem, jaki należy w tym wypadku wziąć pod uwagę, są pory roku oraz związana z nimi pogoda. Trzeba nieco wysilić pamięć, zwłaszcza, że ostatnio pogoda niekoniecznie pokrywa się z tą, jaką tradycyjnie kojarzymy z daną porą roku. Spróbujmy określić kiedy mamy najwięcej sił, a kiedy z trudem przychodzi nam działanie ? zwłaszcza to fizyczne. Następnie wyniki wpiszmy do naszych wykresów nadając im odpowiednie wartości na skali naszej wydolności. W ten sposób będziemy mieli przegląd, jak kształtują się nasze siły fizyczne w różnych okresach czasu. Trzeba także wziąć poprawkę na choroby oraz uwzględnić czas urlopu. W następnym artykule w podobny sposób zajmiemy się psychiką i intelektem. Źródła: D. CLUTTERBUCK, Równowaga między życiem zawodowym a osobistym. Przewodnik dla specjalistów spraw personalnych, tłum. G. Łuczkiewicz, OEOPWP Kraków 2005. N. CMIEL, Psychologia pracy i organizacji, GWP Gdańsk 2003.