Offcanvas Info

Assign modules on offcanvas module position to make them visible in the sidebar.

KURSY | TELEFONY | TORTY | ELEKTRO | FINANSE | MODA | KOMÓRKI | AGD | WAKACJE | UBRANIA | BEZPIECZEŃSTWO
Gwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywna
 
Badania nie potwierdziły też jednoznacznie faktu, jakoby muzyka barokowa miała być najlepszym narzędziem stymulującym naukę i pracę intelektualną. Istnieją jednak przesłanki sugerujące, że istotnym elementem jest tutaj złożoność linii melodycznej. Im bardziej skomplikowany utwór, tym prawdopodobnie będzie działał lepiej. Zajmijmy się przez chwilę synchronizacją oddechu z muzyką. Również w tej sprawie nie ma jak dotychczas jednomyślności pośród badaczy. Wskazuje się na ważność oddechu w wielu systemach medytacyjnych, które pozwalały osiągnąć równowagę wewnętrzną. Praca nad oddechem była znana zarówno na Dalekim Wschodzie jak i w duchowości ignacjańskiej. Jednak u większości osób powoduje to raczej dodatkowe rozproszenie i dekoncentrację. Nie wolno też zapominać, że osoby niedoświadczone mogą wprowadzić się w dość niebezpieczny stan hiperwentylacji. Z tego względu, jeśli sami będziemy eksperymentować z wpływem muzyki na procesy intelektualne, lepiej zaniechać synchronizacji oddechowej. Kolejna sprawa ociera się o rzecz tak bardzo subiektywną jak gust muzyczny. Nie ma sensu silić się na słuchanie muzyki barokowej czy też jakiejkolwiek innej, gdy po prostu tej muzyki nie lubimy. W takim wypadku raczej nam nie pomoże, a wręcz może utrudnić procesy poznawcze. Łatwo więc wywnioskować, że pomocna będzie taka muzyka, jaką lubimy. Trzeba jednak wysunąć tu małe zastrzeżenie, że powinna to być muzyka o dość złożonej kompozycji. Powtarzające się na przemian dwa takty z syntezatora, do czego często sprowadza się wiele współczesnych tzw. utworów muzycznych, raczej intelektu nie pobudzi. W tym miejscu trzeba także wspomnieć o popularnej obecnie muzyce relaksacyjnej. Większość tego, co się o niej pisze, jest tylko i wyłącznie formą reklamy i nie ma w rzeczywistości udokumentowanego oparcia w badaniach naukowych. Nie trzeba być uczonym, by zauważyć i zrozumieć prostą zależność, iż spokojna muzyka uspokaja, a bardziej szybka i dynamiczna ? pobudza. Już z tego powodu muzyka relaksacyjna nie nadaje się jako narzędzie wspomagające naukę. Wbrew marketingowym zapewnieniom, nadmierne rozluźnienie nie spowoduje, iż będziemy w stanie przyswoić więcej materiału. Może raczej uśpić. Mimo tego muzyka relaksacyjna ciągle jeszcze jest wykorzystywana w niektórych szkołach językowych. O ile uważam osobiście, że opracowana metoda nauki języków SITA jest bardzo dobra, o tyle jej słabym punktem pozostaje właśnie tak bardzo zachwalana relaksacja. Wszystkie prowadzone badania wskazują, że największą wydajność w pracy intelektualnej uzyskuje się w stanie lekkiego pobudzenia. Zarówno zbyt duże pobudzenie, jak i nadmierne rozprężenie obniżają nasze możliwości intelektualne. Uznaje się na przykład, że muzyka rockowa podwyższa poziom wydzielanej adrenaliny i w przypadku głośniejszego słuchania powoduje nadmierne pobudzenie. Można ten fakt wykorzystać w ten sposób, że w dni, w które jesteśmy ospali i ociężali, możemy pobudzić się taką muzyką. Natomiast, gdy stwierdzimy u siebie nadmierne napięcie emocjonalne, możemy posłuchać czegoś spokojnego. Wszystko wskazuje na to, że jednak muzyka klasyczna może okazać się w tym względzie wyjściem optymalnym. Obok niej warto także wypróbować chorały gregoriańskie. Niewątpliwie tego typu utwory utrzymują nas w stałej czujności, a jednocześnie nie powodują nadmiernego pobudzenia. Jak jednak wykorzystać muzykę bezpośrednio w procesie nauki lub pracy intelektualnej? W tym względzie powstały dwa odmienne poglądy. Jeden z nich sugeruje, że odpowiednio dobranej muzyki należy słuchać przed przystąpieniem do pracy lub nauki. Natomiast w trakcie wysiłku intelektualnego potrzebny jest całkowity spokój i nic nie powinno go rozpraszać. Muzyka ma w tym wypadku pełnić rolę bufora dla intelektu, czyli dać czas na odsunięcie od siebie wszystkiego, co będzie w pracy przeszkadzało, a z drugiej strony pobudzić wstępnie nasz intelekt. Ten model przemawia do wielu ludzi, którzy potrzebują spokoju w swojej pracy i w czasie nauki. Jednak zwolennicy drugiego poglądu uważają, że wybrana muzyka powinna towarzyszyć całemu procesowi nauki lub pracy intelektualnej. Dotyczy to zwłaszcza nauki języków i kojarzenia słów z rytmem muzycznym, co według nich poprawia poziom zapamiętywania treści. Podobnie będzie z innymi zajęciami o takim charakterze. Ważne jest jednak, by muzyka nie odciągała uwagi od wykonywanego zajęcia. Najlepiej więc, gdy jest to muzyka instrumentalna, a jeśli już ktoś woli jakieś utwory śpiewane, to dobrze jeśli będą one w języku całkowicie nieznanym odbiorcy. Wydaje się, że nie ma sensu rozstrzyganie kto ma rację w tym sporze. Rzecz rozbija się o indywidualne predyspozycje. Niektórym ludzkim dobrze pracuje się nawet w zgiełku (przykładem może tu być znany polski matematyk Stefan Banach, pracujący w kawiarni ?Szkocka? lub na dworcu kolejowym, choć nic nie stało na przeszkodzie, by pracował w domu), a inni muszą mieć absolutny spokój. Można po przeczytaniu tego artykułu mniemać, że siedzące nad książką nastolatki ze słuchawkami w uszach znakomicie się uczą i instynktownie odkryły tę metodę. Niestety zwykle tak nie jest. Słuchana muzyka je rozprasza, co widać potem po osiąganych wynikach. Jest raczej wymówką nie realną pomocą. Wykorzystanie muzyki w pracy intelektualnej wymaga o wiele większej dyscypliny wewnętrznej i nie jest prostym ułatwieniem ani też drogą na skróty. To narzędzie, do którego trzeba się najpierw przyzwyczaić i nauczyć z niego korzystać. Już nawet krytyczne spojrzenie na wyniki uzyskane przez Łozanowa pokazuje, że jeśli ktoś nie potrafi wydajnie się uczyć i pracować intelektualnie bez muzyki, to słuchanie jej w czasie takiej pracy tylko pogorszy jego wyniki zamiast je poprawić. Zachęcam do eksperymentowania, ale jednocześnie przestrzegam przed marketingowymi naganiaczami oferujących łatwe sposoby na szybką naukę. koniec Źródła: U. Felix, An Ivestigation of the Effeckts of Music, Relaxation and Suggestion in Second Language Acquishition in Schools, PhD thesis, Flinders University, Adelaide, Australia 1989.. B. Anisimowicz, Alternatywne nauczanie języków obcych w XX wieku, ?DiG? Warszawa 2000.