Offcanvas Info

Assign modules on offcanvas module position to make them visible in the sidebar.

KURSY | TELEFONY | TORTY | ELEKTRO | FINANSE | MODA | KOMÓRKI | AGD | WAKACJE | UBRANIA | BEZPIECZEŃSTWO
Gwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywna
 
Wspomniałem uprzednio o tym, że podświadomość przechowuje wiele rzeczy, o których świadomie w danym momencie nie pamiętamy. Teraz mogę jeszcze dodać, że podświadomość pracuje nad tymi danymi. Trudno dokładnie stwierdzić, jak odbywają się te procesy. Nie są one wystarczająco zbadane, a właściwie wcale nie są zbadane. Obecny stan wiedzy nie pozwala nam nawet precyzyjnie opisać pracy mózgu. Informacje zawarte w podręcznikach fizjologii i psychologii są w tym zakresie raczej przybliżone. Na przykład wiemy, gdzie znajdują się ośrodki mowy, ale nie mamy tu 100% pewności. Szeroko znane jest też zjawisko przejmowania funkcji uszkodzonej części mózgu przez sąsiednie. Wiemy za to kilka innych rzeczy. Podświadomość pracuje tylko i wyłącznie na materiale uprzednio danym. Wprawdzie wiele odkryć dokonano dzięki niej, ale zawsze były to odkrycia jakoś powiązane z pracą człowieka, który doświadczał przebłysku. Nie licz na to, że Twoja podświadomość poda Ci nagle nową rewelacyjną teorię względności, jeśli nie zajmujesz się fizyką. Przy czym nie chodzi tu o zajmowanie się polegające tylko na czytaniu podręcznika. Chodzi o bardzo intensywne rozważania nad danym problemem, które potem zostaną przeniesione do podświadomości. Do tego problemu jeszcze powrócimy. Teraz możemy zająć się obiecaną wcześniej piramidą specjalizacji. Liczne badania i obserwacje pokazują nam dość ciekawą rzecz. Wbrew powszechnemu mniemaniu najbardziej przełomowych odkryć nie dokonują ludzie poświęcający czas jedynie swojej wąskiej specjalizacji. Oczywiście oni też mogą dokonać wiele, ale o wiele bardziej kreatywne są jednostki przejawiające szerokie zainteresowania. Można tu posłużyć się nieco kolokwialnym zwrotem ? ci, którzy pchają sobie do głowy niemal wszystko! Piramida specjalizacji polega na tym, że należy dzieci uczyć w miarę równomiernie wszystkich przedmiotów i budzić jak najszersze zainteresowania. Co jakiś czas pojawiają się głosy próbujące ograniczyć tę wszechstronność. Po co to wszystko? Po co poznawać historię? Do czego przyda się dziecku opanowanie funkcji trygonometrycznych, jeśli ono chce w przyszłości naprawiać samochody albo zostać ministrem - najlepiej finansów (sic!)? Ludzie podnoszący takie głosy nie rozumieją zupełnie, że w ten sposób hamują rozwój cywilizacji, zubażają osobowości i wreszcie stwarzają podstawy do wychowywania miernych specjalistów. Podświadomość pracuje na tym, co w ciągu życia udało nam się zgromadzić. Jeśli brakuje pobocznych zainteresowań i wiedzy z innych dziedzin, trudno liczyć na nowatorskie odkrycia. By to zrozumieć, musimy się pokrótce zastanowić na czym polega kreatywna praca. Osoba zatrudniona do powtarzalnego zajęcia, nawet takiego wymagającego pewnego wysiłku intelektualnego, z punktu widzenia osiąganych w pracy wyników nie musi mieć szerokich horyzontów. Raz wyuczony ciąg postępowania powinien być powtarzany. Z czasem zwykle poprawia się koordynacja ruchowa (w pracy fizycznej) lub psychiczno-intelektualna (w pracy biurowej i podobnych). Od ludzi na takich stanowiskach nie wymaga się kreatywności, nawet jeśli modne obecnie teorie próbują nas przekonać do czegoś innego. Mają tylko powielać schemat, a własna inwencja jest najczęściej wręcz źle widziana. W przeciągu ostatnich stu lat powstały nawet teorie sugerujące, że zbyt rozległe zainteresowania czy wysoki poziom inteligencji zmniejszają efektywność takiej pracy. Jednak nie wszyscy się z nimi zgadzają, a z racji, iż jest to już zupełnie inny temat, nie będziemy tutaj go pogłębiać. Całkiem inaczej wygląda praca wymagająca kreatywności i generująca wysokie napięcie intelektualne. Większość ludzi, nawet pośród naukowców, uważa że w takiej pracy liczy się tylko wąska specjalistyczna wiedza. Skoro ktoś ma zajmować się rozwiązywaniem problemów w danej dziedzinie, to powinien cały swój czas i energię skupić właśnie na tej dziedzinie. Inne zainteresowania są w takim rozumieniu jedynie marnowaniem czasu i sił. Już od dawna zauważono, że pośród uczonych można przeprowadzić wyraźną linię podziału na odkrywców i systematyków. Podział ten dotyczy nie tylko nauki, ale niemal każdej dziedziny. Są bowiem ludzie pragnący poszukiwać nowych rozwiązań i gotowi zaryzykować swoją reputację zawodową, by zbudować coś nowego. Są i tacy, którzy wolą trzymać się utartych torów i systematyzować wcześniejszy dorobek swoich poprzedników oraz wnosić swój wkład na drodze drobnych poprawek. Praca jednych, jak i drugich jest konieczna. Pierwsi dokonują przełomowych odkryć, drudzy doprecyzowują drobne niedociągnięcia pierwszych. By podać przykład może nieco bliższy większości Czytelników wystarczy przywołać dwa odmienne typy zarządzających. Jeden po objęciu stanowiska postanawia wszystko pozmieniać, poszukuje nowych form aktywności na rynku i nowych sposobów produkcji. Drugi dokładnie studiuje pracę swoich poprzedników i ostrożnie wprowadza jedynie drobne innowacje. Nie można powiedzieć, że jeden z nich postępuje źle. Obaj mogą zapewnić przedsiębiorstwu znaczne korzyści, pod warunkiem że ich metody zbiegną się z aktualnymi potrzebami. Być może Czytelnicy odnieśli wrażenie, że jedynie odkrywca skorzysta na wprzęgnięciu do pracy podświadomości. Tak nie jest. Systematyczne studia nad danym przedmiotem są potrzebne w każdym wypadku, w każdym też dochodzi do tzw. olśnień, choć mają one nieco inny charakter. Sposób pracy jest do pewnego stopnia determinowany rodzajem umysłowości, ale ma na niego wpływ także piramida specjalizacji. Im bardziej specjalistyczna wiedza zbudowana jest na fundamencie rozległej wiedzy ogólnej, tym większa szansa dokonania przełomowych odkryć lub znalezienia nowatorskich rozwiązań. Musimy więc uznać, że pierwszym, a być może najważniejszym sposobem pracy nad swoją podświadomością jest zdobywanie wszechstronnego wykształcenia. cdn. Źródła: J. Hadamard, Psychologia odkryć matematycznych, tłum R. Molski, PWN Warszawa 1964. M. Bos, A. Dijksterhuis, R. Van Baaren, The benefits of ?sleeping on things?. Unconscious thought leads to automatic weighting, Journal of Consumer Psychology.