Offcanvas Info

Assign modules on offcanvas module position to make them visible in the sidebar.

KURSY | TELEFONY | TORTY | ELEKTRO | FINANSE | MODA | KOMÓRKI | AGD | WAKACJE | UBRANIA | BEZPIECZEŃSTWO
Gwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywna
 
Dzięki rozległej wiedzy, jaką możemy zdobyć opierając swoją edukację na piramidzie specjalizacji, zapewniamy sobie bogaty materiał porównawczy. Jest to nieoceniona baza danych, z której podświadomość będzie mogła wydajnie korzystać. W tym wypadku możemy naszą podświadomość porównać do naukowca, który pracuje tym wydajniej im więcej ma do dyspozycji materiału badawczego. Tu jeszcze muszę wyjaśnić dlaczego tak mocno podkreślałem wszechstronność wykształcenia. Specjalista bez tej rozległej bazy będzie mógł wprowadzać tylko konwencjonalne rozwiązania i iść utartymi w swojej dziedzinie torami. Osoba z dużym zapleczem informacji z innych dziedzin, będzie mogła dokonywać niekonwencjonalnych porównań i wprowadzać bardziej nowatorskie rozwiązania. Piramida specjalizacji jest podwyższeniem pozwalającym ogarniać szersze horyzonty i patrzeć znacznie dalej. O dopływ informacji należy dbać przez całe życie i nie ograniczać się do okresu szkolnego. Kolejnym ważnym punktem kształtowania swojej świadomości jest nauka doceniania jej i wsłuchiwania się w jej głos. Wielu ludzi określających się mianem racjonalistów odrzuca wszystkie podszepty tzw. intuicji i z czasem staje się na nie zupełnie nieczuła. W rzeczywistości w imię źle pojętego racjonalizmu odrzuca pracę podświadomą swojego rozumu! Jak dotąd nikt nie opracował żadnej naukowej metody pomagającej zwracać uwagę na swoje przeczucia. Jednak każdy z nas, kto nie wyrobił w sobie nadmiernych uprzedzeń, zna takie sytuacje z własnego życia. Nagłe olśnienia, ciekawe pomysły, czy też świadomość wydarzeń, które dopiero mają nadejść. Różnie tłumaczy się takie zjawiska. Myślimy o jakiejś dawno nie widzianej osobie, a ona właśnie do nas dzwoni. Możemy w tym dopatrywać się telepatii lub innych niezbadanych fenomenów. Póki jednak nie zostały one dobrze zbadane, równie dobrze możemy przyjąć to jako wynik pracy naszej podświadomości i wynik wyliczeń prawdopodobieństwa zdarzeń, których nie bylibyśmy w stanie przeprowadzić świadomie. Nie chciałbym w tym miejscu zapuszczać się zbyt daleko w tego typu hipotetyczne spekulacje. Moim zamiarem jest tylko zachęta do wsłuchiwania się w tego rodzaju ?wewnętrzne głosy? i zauważania ich. Wsłuchiwanie nie oznacza automatycznie bezkrytycznego polegania na nich. Każda praca podświadomości musi ostatecznie przejść przez sito racjonalnego wnioskowania. Jednak, by mogła zostać poddana weryfikacji, najpierw musi zostać dostrzeżona. Trzecia forma aktywacji podświadomości i pracy z nią jest już bardziej bezpośrednia. Przypomina zalecenia związane z technikami burzy mózgów. Jednak w tym wypadku nie zalecałbym jej jako bezpośredniej części procesu twórczego, lecz raczej w formie ćwiczeń. Możemy mieć zgromadzonych bardzo dużo informacji z różnych dziedzin i stać się osobami wyczulonymi na podszepty naszej podświadomości, ale ciągle jeszcze brakuje nam zdolności operowania różnymi oddalonymi od siebie elementami. Tego typu ćwiczenia są bardzo proste i mogą być nawet przyjemne. Ich najważniejszym elementem jest zabawa w wynalazcę. Wielu zdolnym ludziom w kreatywności przeszkadza obawa przed ośmieszeniem się. Jest ona tak głęboko zakorzeniona, że nawet w samotności odrzucają wszystko, co z góry wydaje im się absurdalne i niepoważne. To oczywiście ogranicza w znacznym stopniu ich kreatywność i podcina skrzydła w pracy z podświadomością. Dlatego na początku to całkiem przyjemne ćwiczenie może sprawiać sporo trudności. Warto przypomnieć sobie, że wielu wielkich wynalazców było ośmieszanych i uważanych za szaleńców. Dziś wszyscy korzystamy z ich dorobku. Nikt z nas nie chce być wyśmiewanym, nawet w imię postępu. To już jednak kwestia właściwej prezentacji swoich pomysłów. Nie czas teraz na zajmowanie się tym. By prezentować nowe pomysły i rozwiązania, najpierw trzeba je mieć. Cała zabawa w wynalazcę polega na łączeniu ze sobą pozornie odległych i niezwiązanych rzeczy. Przy czym nie chodzi o wysilanie swojego umysłu, a raczej na przestawienie się na bierną obserwację tzw. strumienia świadomości. Pozwolenie sobie na nieracjonalność. Na początku można próbować robić to tylko odniesieniu do własnej dziedziny. Osoby pracujące słowem mogą tworzyć w myślach kompletnie absurdalne twory językowe, matematycy i inżynierowie budować dziwaczne działania matematyczne. Architekci wymyślać budowle ?stojące na głowie? itd. Stopniowo powinniśmy rozszerzać wachlarz rozważanych pomysłów i dodawać coraz odleglejsze elementy z innych dziedzin wiedzy i życia. Na tym etapie i w ramach ćwiczenia im więcej absurdów tym lepiej. Trzeba odblokować naszą podświadomość i niewykorzystane dotąd zasoby. Powrócić do bogactwa nieskrępowanej dziecięcej wyobraźni, która została zagłuszona ?dorosłym? racjonalizmem. Zbyt dużo pomysłów zostaje odrzuconych dlatego, że ?wszyscy wiedzą?, iż tak się nie da! Oczywiście cały czas poruszamy się w sferze ćwiczeń i przygotowań. Przestrzegam w tym miejscu przed zbyt pochopnym wykorzystywaniem tych technik bezpośrednio w swojej pracy. Odkrycie nowej płaszczyzny może na początku bardzo zaburzyć nasz osąd własnych możliwości i rzeczywiście narazić na śmieszność. Poza specjalnymi grupami pracującymi profesjonalnie metodą burzy mózgów, wykorzystanie podświadomości musi pozostać naszym prywatnym narzędziem. Nie sądzę, że pomoże w karierze obnoszenie się z podobnymi technikami lub zbyt ufne poleganie na nich. Pamiętajmy, że jest to przydatne narzędzie. Może nam pomóc, ale może także zaszkodzić. Jak każde narzędzie może zostać dobrze lub źle użyte. cdn. Źródła: J. Hadamard, Psychologia odkryć matematycznych, tłum R. Molski, PWN Warszawa 1964. M. Bos, A. Dijksterhuis, R. Van Baaren, The benefits of ?sleeping on things?. Unconscious thought leads to automatic weighting, Journal of Consumer Psychology.