Offcanvas Info

Assign modules on offcanvas module position to make them visible in the sidebar.

KURSY | TELEFONY | TORTY | ELEKTRO | FINANSE | MODA | KOMÓRKI | AGD | WAKACJE | UBRANIA | BEZPIECZEŃSTWO
Gwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywna
 
W tym miejscu możemy już pozwolić sobie na część owej niezbędnej teorii, o której wspomniałem na wstępie. Ogólne określenie analizy transakcyjnej jest zwykle odnoszone do całej koncepcji Bernea (twórcy analizy transakcyjnej). Uściślając stosowane pojęcia możemy jednak wyróżnić: analizę strukturalną, analizę transakcyjną, analizę gier oraz analizę skryptu. To nieco skomplikuje rozważania na temat czynników mających wpływ na relacje wewnątrzosobowe i międzyosobowe, ale też pomoże nam lepiej posługiwać się tym specyficznym narzędziem pracy nad sobą. Wszystkie te elementy występowały w podanym przykładzie relacji między Magdą i Kasią. Niektóre w sposób jawny, a inne ukryty. Czytelnik będąc niejako zewnętrznym obserwatorem poszczególnych wariantów rozmowy, niektóre elementy mógł zidentyfikować, choć jak wspomniałem identyfikacja taka wcale nie musiała być w pełni trafna, innych w jakimś stopniu mógł się domyślić, a część pozostała przed nim całkowicie zakryta. Spróbujmy to nieco rozjaśnić. Analiza strukturalna dotyczy tego, co dzieje się na płaszczyźnie wewnątrzosobowej. Każda z pań wychodzi z pewnym określonym wzorcem zachowania. Zwykle tym, który jest u niej dominujący. Jednak dominacja ta nie musi dotyczyć każdej sytuacji, ale na przykład tylko z tą określoną osoba, z którą akurat rozmawia. W pierwszym wariancie Magda mówi podniesionym głosem i odwołuje się do obowiązku. Jest to więc typowy przykład przyjęcia wzorca zachowania rodzica. Nie musi to wcale oznaczać, że zawsze tak się zachowuje. Być może w domu w obecności męża stara się być małą dziewczynką szukającą opieki (dziecko), a może po prostu osoba Kasi wyzwala w niej taki wzorzec, gdyż Magda uważa ją podświadomie za bardzo dziecinną i nieodpowiedzialną. Możliwości jest dużo i ten jeden przykład to za mało, by można ustalić dominujący wzorzec zachowania Magdy. To dlatego zwracałem uwagę na fakt, że łatwo możemy się pomylić w ocenie. Zmylić nas mogą również inne czynniki. Załóżmy, że do tej pory Magda zachowywała się całkowicie inaczej wobec Kasi i nagle uznała, że to jej postawa negatywnie wpłynęła na postawę podwładnej. Wcześniej w tej relacji dominowała u niej postawa dorosłego, a teraz nagle niejako ?zmusza się? do wykorzystania wzorca rodzica. W odpowiedzi Kasia tłumaczy się niczym dziecko przyłapane na czymś złym. Właściwie w pierwszym wariancie dochodzi u Kasi także do głosu wzorzec dorosłego, a przynajmniej takiego wzorca możemy się domyślać. Bowiem nie tylko tłumaczy się jak dziecko, ale też stara się analizować sytuację i szukać logicznego wytłumaczenia. Przytacza zewnętrzne powody swojego zachowania, by zmniejszyć winę obciążającą kryjące się w niej dziecko. W tym momencie dochodzi nam kolejne ważne pojęcie pojawiające się w analizie transakcyjnej - kontaminacja, czyli połączenie dwóch wzorców zachowania przy jednoczesnym zablokowaniu trzeciego. W omawianym przykładzie dziecko i dorosły blokują rodzica. Dokładna analiza ludzkich zachowań szybko doprowadzi nas do wniosku, że niemal zawsze mamy do czynienia z kontaminacją. Bardzo rzadko pojawia się tylko jeden wzorzec zachowania. Zazwyczaj mamy wzorzec dominujący, wzorzec wspierający oraz wzorzec zablokowany. Obie panie podejmują pewną grę, w której chcą osiągnąć określone korzyści. Magda jako rodzic stara się wpłynąć na dziecko, by zmienić jego zachowanie. Kasia podejmuje po części tę grę i jako dziecko oczekuje wybaczenia. Nasz przykład w zasadzie przebiega dokładnie według teoretycznego scenariusza gry ?Spryt?. Tam dziecko usiłuje uzyskać przebaczenie jedynie dzięki postawie przepraszającej. Dodatkowe szukanie oparcia we wzorcu dorosłego i odwoływanie się do czynników zewnętrznych może w tym wypadku świadczyć o tym, że ukształtowany w Kasi wzorzec dziecka nie opiera się na przekonaniu o bezgranicznej miłości rodziców, lecz raczej na jej warunkowości. To podsuwa nam ważne spostrzeżenie. Każdy z podstawowych wzorców zachowań, jakie przyjmujemy został ukształtowany przez środowisko rodzinne i społeczne. Przyjmując w danej sytuacji zachowanie dziecka ?odgrywamy? takie dziecko, jakie w nas ?wychowano?. Dziecko może być grzeczne, kapryśne lub przymilne. Również rodzic może być wymagający lub wyrozumiały. Co z dorosłym? Teoretycznie jest to wzorzec najbardziej wyważony kierujący się logiką i obiektywizmem. Stara się wszystko zrozumieć i wyjaśnić. Pewnie właśnie dlatego tak rzadko pojawia się w czystej formie w naszym zachowaniu. Nie tylko z powodu tego, iż często ulegamy skrajnym emocjom, ale też nie za bardzo mamy okazję ukształtować w nas ten wzorzec zachowania, gdyż nie mamy z nim częstego kontaktu u innych. Występuje najczęściej u bardzo dojrzałych osobowości, a chyba nikogo nie urażę stwierdzeniem, że takie nieczęsto spotykamy. Sam jestem daleki od uznania się za osobowość dojrzałą. Czyżby takie stwierdzenie było przejawem przyjęcia przez autora niniejszego cyklu wzorca dorosłego? Być może. Na razie warto po lekturze tej części cyklu zastanowić się na tym, jak wyglądają nasze własne wzorce zachowania. Przede wszystkim chodzi tu o wzorzec dziecka i rodzica. Byłoby dużym osiągnięciem w pracy nad sobą każdego Czytelnika, gdyby udało mu się oddzielić wzorzec idealny od aktualnego. Spróbujmy najpierw zastanowić się jak widzimy ?dziecko idealne?, a potem analizując nasze zachowanie w ostatnich dniach zobaczyć, jak wygląda nasz aktualny wzorzec zachowania dziecka. Później można to samo zrobić ze wzorcem rodzica. Zapewne będziemy zdziwieni, jak bardzo wyobrażeniowy obraz idealny różni się od odgrywanego wzorca. cdn. Źródła: A. Łasik, Wewnętrzne dziecko, ?Studio Emka? Warszawa 2008. J. Jagieło (red.), Analiza transakcyjna w teorii i praktyce pedagogicznej, WSP Częstochowa 1997. S. P. Morreale, B. H. Spitzberg, J. K. Barge, Komunikacja między ludźmi: motywacja, wiedza i umiejętności, tłum. P. Izdebski, A. Jaworska, D. Kobylińska, PWN Warszawa 2007.