Offcanvas Info

Assign modules on offcanvas module position to make them visible in the sidebar.

KURSY | TELEFONY | TORTY | ELEKTRO | FINANSE | MODA | KOMÓRKI | AGD | WAKACJE | UBRANIA | BEZPIECZEŃSTWO
Gwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywna
 
W drugim wariancie naszego przykładu mamy do czynienia z rozmową dwojga dorosłych. Wymiana informacji jest rzeczowa, spokojna i wyważona. Na pierwszy rzut oka wszystko wygląda bardzo dobrze. To wręcz podręcznikowy przykład profesjonalizmu przełożonego i podwładnego. Wynik transakcji wymiany też jest równoważny. Magda oczekuje poprawy i otrzymuje jej obietnicę. Kasia w zamian za to uzyskuje możliwość naprawienia swoich zaniedbań i może kontynuować pracę w tej firmie. Nim spróbuję wykazać rysy na tym pozornie idealnym obrazie muszę znowu wpleść nieco teorii. Czym jest transakcja? To jedno z kluczowych pojęć analizy transakcyjnej, o czym świadczy już fakt, że pojęcie to znalazło się nawet w nazwie tej metody. Zazwyczaj transakcja kojarzy nam się z wymianą pewnych dóbr. Jest to skojarzenie prawidłowe. Niekoniecznie muszą to być dobra materialne, transakcja dotyczy także wymiany w aspekcie emocjonalnym. Przyjmujemy określony wzorzec zachowania, gdyż oczekujemy jakiejś gratyfikacji. Również druga osoba odpowiada zachowaniem, które jest związane z wartościami, jakie pragnie uzyskać. Magda pragnie, by Kasia wykonywała sumiennie swoje obowiązki, a Kasia oczekuje przebaczenia i możliwości kontynuacji pracy w tej firmie. Warianty omawianego przykładu pokazują, że można to uzyskać za pomocą bardzo różnych strategii (skryptów). Rozmowa dwojga dorosłych czyli wariant, od którego rozpocząłem tę część naszego cyklu, wydaje się najbardziej dojrzała. Obie strony zachowują daleko idący obiektywizm i starają się rzeczowo podejść do sprawy. Przebieg rozmowy może faktycznie świadczyć o obustronnej dojrzałości, ale może również oznaczać dystans emocjonalny. Nie pozwalamy sobie na uleganie emocjom wtedy, gdy nie mamy zaufania do naszego rozmówcy. W życiu często postawa pozornie dojrzała można oznaczać brak zaufania i lęk przed wyrażeniem swoich uczuć. Jednym z częściej popełnianych błędów w pracy nad sobą jest negacja swojej emocjonalności i ukształtowanego w nas dziecka. Wydaje nam się, że dojrzałość polega na wyeliminowaniu tego wzorca zachowania, gdy tymczasem chodzi o znalezienie mu właściwego miejsca i sposobów wyrazu. Występowanie zawsze z pozycji dorosłego nie jest właściwe i może prowadzić do blokady emocjonalnej oraz trudności w nawiązywaniu bliskich relacji z ludźmi. Z pewnym zastrzeżeniem chciałbym wprowadzić tu pojęcie dziecka współpracującego z dorosłym i dziecka będącego w opozycji do dorosłego. Mowa rzecz jasna o analizie strukturalnej, czyli wewnątrzosobowej. Wzorce zachowania mogą bowiem być ze sobą ?skłócone? lub też harmonijnie współpracować. Z punktu widzenia pracy nad sobą możemy uznać ten drugi stan za docelowy. Powinniśmy dążyć do uporządkowania wewnętrznych relacji pomiędzy dorosłym, rodzicem a dzieckiem. Dwa kolejne warianty naszego przykładu pokazują nam typową reakcję dziecka na dorosłego. W jednym Kasia zaczyna krzyczeć i obwinia Magdę o niesprawiedliwą ocenę. To dowodzi, że dziecko jest ?wspierane? przez rodzica. Możemy odwołać się do typowej zależności pomiędzy rodzicem a dorastającym dzieckiem. Klasyczną sytuacją jest wezwanie rodzica do szkoły przez nauczyciela, gdy dziecko dopuściło się jakiegoś przewinienia. Zwykle rodzice mogą przyjąć dwie odmienne postawy. Albo zgodzą się z nauczycielem i tym samym wystąpią niejako w koalicji przeciw dziecku lub będą raczej bronić dziecka i dowodzić, że to nie jego wina. Wtedy zwykle wyszukuje się możliwie jak najwięcej czynników zewnętrznych. To zły wpływ kolegów, albo wręcz wina nauczyciela. Ich dziecko jest dobre i nie zmieniają swego zdania nawet wtedy, gdy dopuszcza się już poważnych nadużyć. Ta analiza relacji międzyosobowej nauczyciel (dorosły) ? rodzic ? dziecko zostaje też przeniesiona na relacje strukturalne zachodzące wewnątrz każdej osoby. W każdym z nas również dochodzi do podobnych konfrontacji wzorców zachowania. To, jak ?zachowa się? wewnętrzny rodzic zależy od ukształtowanego obrazu rodzica. Zazwyczaj jest on ukształtowany przez postawę własnych rodziców lub innych autorytetów z okresu dzieciństwa. Oznacza to, że owo Freudowskie superego, które w analizie transakcyjnej jest określane mianem rodzica, może bronić emocjonalnego dziecka, a może je potępiać. Teoria ta wygląda bardzo prosto i logicznie, a to powinno wzbudzić w nas pewną nieufność. Wprawdzie większość psychologów, zwłaszcza wywodzących się ze szkoły freudowskiej stawia jednoznaczny znak równości pomiędzy obrazem rodzica i przyjętym na całe życie wzorcem zachowania, to jednak są i tacy, którzy zwracają uwagę na odstępstwa od tej reguły. Wspominam o tym dlatego, że możemy w pracy nad sobą zbyt łatwo ulec sugestii, iż w momencie, gdy korzystamy z wzorca zachowania rodzica, robimy dokładnie to samo co nasi rodzice. Pierwsza wątpliwość jest związana z banalnym faktem, iż rodziców mamy dwoje. Oznacza to nierzadko dwie odrębne osobowości i odmienne zachowania. Po drugie, wiele badań dowiodło, że funkcjonowanie psychiki ludzkiej jest oparte na całkowicie odmiennych zasadach niż logika. Proste wyjaśnienie nie musi być właściwe! Na pewno u większości ludzi rodzice są decydującym czynnikiem wpływającym na ukształtowanie się wzorca zachowania rodzica, ale splot różnych czynników może sprawić, że ukształtuje się on zupełnie odmiennie. Zwraca się tu uwagę na wpływ wykształcenia, obycia kulturowego i zetknięcie z odmiennymi środowiskami. Nie będziemy całkowicie dyskredytować teorii o wpływie rodziców, ale musimy pamiętać o możliwych odstępstwach od tej reguły. Skoro zaś wspomniałem o logice, to wbrew powszechnemu mniemaniu i na przekór znanemu powiedzeniu ? wyjątek nie potwierdza reguły, lecz ją obala. Jeśli mi nie wierzycie, to zapytajcie jakiegoś logika. cdn. Źródła: A. Łasik, Wewnętrzne dziecko, ?Studio Emka? Warszawa 2008. J. Jagieło (red.), Analiza transakcyjna w teorii i praktyce pedagogicznej, WSP Częstochowa 1997. S. P. Morreale, B. H. Spitzberg, J. K. Barge, Komunikacja między ludźmi: motywacja, wiedza i umiejętności, tłum. P. Izdebski, A. Jaworska, D. Kobylińska, PWN Warszawa 2007.