Offcanvas Info

Assign modules on offcanvas module position to make them visible in the sidebar.

KURSY | TELEFONY | TORTY | ELEKTRO | FINANSE | MODA | KOMÓRKI | AGD | WAKACJE | UBRANIA | BEZPIECZEŃSTWO
Gwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywna
 
Często także na ich decyzję wpływali rodzice, przekonując, że uzyskanie dyplomu na popularnej uczelni po pięciu latach studiów dziennych, zwiększy ich szansę na dostanie dobrej pracy. Jednak czasy się zmieniły i podczas gdy szkoły wyższe na masową skalę produkują magistrów, przyszli pracodawcy przykładają coraz mniejszą wagę do systemu ukończonych przez kandydata studiów. Najbardziej aktualne dane wskazują, że w roku akademickim 2004/2005 liczba studentów na studiach dziennych wynosiła 923, 1 tys. osób, co stanowiło 47,9% wszystkich studiujących. W tym samym czasie w systemie zaocznym uczyło się 913,5 tys. osób, wieczorowym ? 66,1 tys., a eksternistycznie 23,5 tys., a to w sumie stanowiło 52,1% wszystkich studentów. W porównaniu z rokiem akademickim 1990/1991 liczba osób studiujących dziennie wzrosła o 611,4 tys., zaś studentów zaocznych przybyło 824,4 tys..* Jeśli taki stan rzeczy nadal się utrzyma, w niedługim czasie studenci dzienni będą reprezentować drastycznie zredukowaną mniejszość. Statystyki udowadniają, że studia zaoczne staja się coraz bardziej popularne wśród absolwentów szkół średnich. Zanim jednak podejmą oni ostateczną decyzję, muszą rozważyć, jakie możliwości daje im studiowanie w systemie dziennym, a jakie w zaocznym. Kwestie najczęściej poruszane na tematycznych forach dotyczą statusu studenta, kosztów utrzymania, doświadczenia zawodowego oraz wymagań, jakie stawiane są osobom studiującym w obydwu systemach. Status Zarówno wśród studentów dziennych, jak i samych wykładowców funkcjonuje przekonanie, że zaocznie studiują ci, którzy nie wypadli dość dobrze na egzaminach wstępnych. Często są więc traktowani jako gorsi czy nawet głupsi, a przez to także mniej uprzywilejowani. I o ile na uczelni mogą z tego powodu mieć odrobinę trudniej, o tyle po studiach żaden pracodawca nie zwraca już uwagi na system studiowania. Na szczęście wiele osób zdaje sobie sprawę z tego, że wybór studiów zaocznych najczęściej uzależniony jest od sytuacji materialnej, nie zaś szczęścia na egzaminie.  Koszty Studia dzienne, choć bezpłatne, pociągają za sobą mnóstwo dodatkowych kosztów utrzymania: akademik lub stancja (odstępne + czynsz + opłaty), wyżywienie, książki i ksero. Co prawda opłata za semestr studiów zaocznych wynosi średnio 3 tys. złotych, ale do tego dochodzą zwykle wydatki związane z dojazdami i ewentualnym noclegiem. Mimo tej astronomicznej, na pierwszy rzut oka, sumy, studia zaoczne i tak ?wychodzą? taniej niż dzienne, za które rodzice miesięcznie płacą od 800 do 1000 złotych, co w skali semestru daje wydatek rzędu nawet 5 tysięcy złotych. Niestety, zarówno studia dzienne, jak i zaoczne, w naszym kraju są drogie i coraz częściej studenci sami muszą zatroszczyć się o swoje wydatki, a nie da się zaprzeczyć, że na zarobienie godziwych pieniędzy większe szanse mają studenci zaoczni. Doświadczenie zawodowe Rozpoczęcie studiów w systemie zaocznym wiąże się zwykle z podjęciem pracy, niewiele osób może bowiem pozwolić sobie na tzw. ?nicnierobienie? pomiędzy zjazdami, które z reguły odbywają się w co drugi weekend. Studenci zaoczni przeważnie sami zarabiają na swoje studia i dlatego zaraz po maturze szukają dobrze płatnej pracy, która daje im perspektywy dalszego zawodowego rozwoju. Pod tym względem studia zaoczne dają studentom większe i bardziej realne szanse na zdobycie doświadczenia, które w oczach pracodawcy liczy się już bardziej niż wiedza zdobywana w trakcie studiowania. Argumentem nie do podważenia jest również fakt, że studenci zaoczni od początku mają w pracy umowę, dzięki czemu liczony jest im staż do osiągnięcia wieku emerytalnego, przysługują świadczenia zdrowotne oraz wszystkie przywileje należne pełnoetatowym pracownikom. Owszem studenci dzienni również mają możliwość zdobywania zawodowego doświadczenia. Jednak aby pogodzić pracę z zajęciami na uczelni, muszą zarabiać wieczorami lub weekendami, co w gruncie rzeczy i tak nie daje możliwości samodzielnego utrzymania się. Z reguły studenci dzienni roznoszą ulotki, są kelnerami, opiekunami dzieci lub korepetytorami. Przy zatrudnianiu podpisują umowę o zlecenia, zgodnie z którą płaci się im za godzinę i jest to tzw. ?stawka studencka? wahająca się od 4 do 6 złotych netto. Niestety, ale praca na studiach dziennych rzadko daje studentom możliwość rozwoju i dobrego zarobku. Ci, którzy mają pracę już na początku studiów traktują naukę jako szansę na zawodowy awans, dla tych zaś, którzy uczą się dziennie jest ona etapem dopiero prowadzącym do kariery. W takim układzie zdecydowanie bardziej uprzywilejowani są studenci zaoczni. Nauka Kwestią sprzeczną jest to, czy studia zaoczne są łatwiejsze do ukończenia. Wielu studentów dziennych sądzi, że na studiach zaocznych nie trzeba się starać, bo ?płacisz, więc wymagasz?. W praktyce wygląda to tak, że partia materiału, jaka muszą opanować studenci zaoczni odpowiada tej ze studiów dziennych. Jednak w trakcie trzydniowego zjazdu nie mają możliwości szczegółowego poznania i zgłębienia zagadnień potrzebnych do egzaminu, tym bardziej, że wielu studentów ze względu na pracę opuszcza piątkowe zajęcia. Na studiach dziennych sprawa wygląda o tyle lepiej, że codziennie na zajęciach wykładowcy przerabiają ze studentami istotne tematy, przez co są oni lepiej przygotowani do zaliczenia przedmiotu. Ale taki stan rzeczy miewa dość przewrotne konsekwencje. Bardzo często na egzaminie końcowym od studentów dziennych wymaga się więcej, niż od osób studiujących zaocznie. Profesorowie biorą bowiem ?poprawkę? na ograniczone możliwości przyswajania wiedzy i po prostu przepuszczają studentów bez szczegółowego egzekwowania materiału. Po przeanalizowani wszystkich ?za i przeciw?, jakie wiążą się ze studiami w systemie dziennym i zaocznym, nasuwa się pewien prosty i dość oczywisty wniosek. Studia dzienne, choć oddalają moment wkraczania w dorosłe życie, wymagają olbrzymiego poświęcenia sprawom naukowym i uniemożliwiają zdobywanie praktycznego doświadczenia. Studia zaoczne dają natomiast studentom szansę zawodowego rozwoju i przyzwoitych zarobków, ale bez samodyscypliny oraz umiejętności godzenia wszystkich obowiązków, niewielu osobom uda się ukończyć naukę w tej formie. Ponieważ jednak na samym dyplomie nie ma wzmianki o systemy, w jakim absolwent ukończył studia, coraz większa ilość młodych ludzi decyduje się pracować, zarabiać na własne utrzymanie, realizować zawodowo i co dwa tygodnie dojeżdżać na zjazd w wybranej szkole wyższej.